Hatzfeld, Jean. Strategia antylop [Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego]

Rok: 2009Gatunek: ReportażKraj nagrody: PolskaTemat: ludobójstwoRwanda

Sprawdź dostępność w bibliotece!

Szczegóły
Tytuł: Strategia antylop 
Tytuł oryginału: La stratégie des antilopes
Autor: Jean Hatzfeld 
Tłumaczenie 1.: Jacek Giszczak
Literatura francuska - Reportaż
Nagroda: Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego (2009)

Opis:

„Zezwierzęcenie to właśnie temat tej książki. Zwierzę, którym staje się uciekający, i zwierzę, którym staje się zabójca – mówił Jean Hatzfeld w rozmowie z Katarzyną Surmiak-Domańską dla „Gazety Wyborczej”. – Od jedenastej rano 11 kwietnia do drugiej po południu 14 maja 1994 roku w całej gminie Nyamata zabito 51 tysięcy Tutsi – z 58 tysięcy. Zapewne zdążono by zabić wszystkich, gdyby nie to, że 14 maja wkroczyły do kraju oddziały Ruandyjskiego Frontu Patriotycznego (FPR) – założonego przez Tutsi w Ugandzie – i położyły kres ludobójstwu”.

Hatzfeld przez wiele lat był lat korespondentem wojennym „Libération”. Opisywał powstanie „Solidarności” w Polsce, upadek muru berlińskiego i reżimu Ceausescu. Trzy lata spędził w byłej Jugosławii, został ciężko ranny podczas ostrzału Sarajewa. Zafascynowany niezrozumiałością ludobójstwa w Ruandzie powraca do tego kraju od kilkunastu lat:
„W historii współczesnej mieliśmy do tej pory cztery przypadki ludobójstwa: ormiańskie, żydowskie, w Kambodży i Tutsi" – mówił w wywiadzie dla „Gazety”. – "Jako dziennikarz miałem okazję zetknąć się tylko z tym ostatnim. Ono mną wstrząsnęło, zafascynowało mnie. Stało się moją obsesją".

„Strategia antylop” to jego trzecia książka o Ruandzie, autor udziela w niej głosu zabójcom i ofiarom. „Ciągle mam tym ludziom mnóstwo pytań do zadania. Piszę książki – mówi – ponieważ pisanie jest również moją obsesją. Nie mam złudzeń, że powstrzymają kolejne ludobójstwo”.

(Źródło opisu: strona organizatora)

Recenzje:

Narracyjna strategia mnożenia mikrohistorii spełnia dwa doniosłe zadania. Po pierwsze
nadaje godność prywatnym opowieściom. Z bezimiennych „ocalonych” czyni ludzi z
imieniem, nazwiskiem i własnym losem. Jak pisze Hatzfeld, ludobójstwo niszczy nie tylko
ciała, lecz także wspomnienia. Żywi, którym autor daje głos w swojej książce, podejmują
wysiłek ocalenia pamięci tych, którzy nie mogą już nic powiedzieć, najbliższych, przyjaciół.
Po drugie, mikrohistorie odsyłają do tego, co ponadindywidualne, do lokalnej i ponadlokalnej
historii i polityki. Tylko tyle i aż tyle można zrobić, by odpowiedzieć na pytanie: „co się
wtedy stało?”.

Małgorzata Szejnert, fragment laudacji

 

 Zobacz inne nagrodzone książki w kategorii:

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego

 Liao, Yiwu. Prowadzący umarłych [Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego] (2011)

Zbiór blisko trzydziestu wywiadów z przedstawicielami najniższych warstw chińskiego społeczeństwa. Wśród rozmówców Liao Yiwu są m. in.: handlarz ludźmi, kierownik szaletu publicznego, mistrz feng shui, trędowaty, chłopski cesarz, lunatyk, śpiewak uliczny. Ich opowieści mówią nam równie wiele o życiu codziennym Chińczyków żyjących na samym dole drabiny społecznej, ile o kulturowym bogactwie, wielosetletniej tradycji i skomplikowanej historii najnowszej tego kraju. Oddając...

 Aleksijewicz, Swietłana. Wojna nie ma w sobie nic z kobiety [Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego, Angelus] (2010, 2011)

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o „pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej”. W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: „Oktiabr” i „Roman-gazieta” i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim Mastackaja Litaratura oraz moskiewskim Sowietskij Pisatiel....

 Aleksijewicz, Swietłana. Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka [Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego] (2014)

Nie sposób go z nikim pomylić, choć jest podobny i zarazem niepodobny do reszty ludzkości. Ma własny słownik i doskonale wie, co jest dobre, a co złe. Paszport radziecki przechowuje jako najcenniejszy skarb. Homo sovieticus. Nie umarł wraz z upadkiem imperium, za to musiał stawić czoła nowej rzeczywistości, gdy wbrew przewidywaniom Marksa po socjalizmie nastąpił kapitalizm, ojczyznę zastąpił supermarket, a...

Zobacz inne nagrodzone książki tego autora:

Brak.