Płaza, Maciej. Skoruń [Nagroda Kościelskich, Nagroda Literacka Gdynia]

Rok: 2016Gatunek: OpowiadanieKraj nagrody: PolskaTemat: dojrzewaniewieś

Sprawdź dostępność w bibliotece!

Szczegóły
Tytuł: Skoruń 
Autor: Maciej Płaza 
Literatura polska - Opowiadanie
Nagroda: Nagroda Kościelskich (2016)
Nagroda: Nagroda Literacka Gdynia (2016)

Opis:

Siedem opowieści o ziemi, rzece i robocie, o tęsknocie za nieznanym, o radosnym i lękliwym żegnaniu się z dzieciństwem, i o olśnieniach, jakie przynosi inicjacja.

Ma niewiele lat i opinię lenia, łobuza, nicponia. Jak to mówią w jego wiosce: skorunia. Mieszka na uboczu, gdzieś na Sandomierszczyźnie, nad Wisłą, która czasem niebezpiecznie podchodzi pod wały, z ojcem sadownikiem, konstruktorem, ateuszem, buntownikiem nie wiadomo przeciw komu, i matką, żywą świętą. Są lata osiemdziesiąte XX wieku; parę lat wcześniej ojciec brał udział w tajemniczej konspiracji, dwadzieścia lat temu sąsiednią wieś spustoszyła nie do końca wyjaśniona powódź, czterdzieści minęło od nie do końca zapomnianej wojny. Skoruniem nikt się nie przejmuje, bo to jeszcze niby dziecko, ale on swoje wie, patrzy i słucha uważnie, wtyka nos w dorosłe sprawy i czuje, że zaczyna się życie: dopiero chłopięce, ale już groźne

(Źródło opisu: strona wydawcy)

Recenzje:

Prostota tej prozy jest tak zniewalająca, że aż podejrzana; a podejrzana, bo wyrafinowana. Pomimo przesycenia powieści wyrażeniami zaczerpniętymi z gwary ludowej, regionalizmami ("śmy poszli" etc.) czy swojskimi brzmieniami z osobniczym połykaniem głosek ("aeśchopakuwyrós"), z narracji "Skorunia" przebija gruntowne wykształcenie autora. Debiut Macieja Płazy, doktora nauk humanistycznych, literaturoznawcy i tłumacza, jest w pełni dojrzałą prozą twórcy świadomego warsztatowych możliwości swego pióra (klawiatury).

Janusz R. Kowalczyk, culture.pl

Jednak u Płazy, to co już było, jest świeże i interesujące. Jest wieś, ale nie umitologizowana, nie wyidealizowana, chciałoby się powiedzieć realna, choć może odrobinę mistyczna. Jest dziecko, które jeszcze uczy się świata, które nie zawsze go rozumie, ale nie jest to dziecko naiwne, głupie, takie, które chcielibyśmy prowadzić za rękę. Jest wreszcie świat, w którym niewiele się dzieje (choć są momenty) i książka, która pełna jest opisów, przez co mogłoby się wydawać, że trudno przez nią przebrnąć, a okazuje się, że płynie się przez nią jak z prądem rzeki.

Paweł Hetman, czytamrecenzuje.pl

 

 Zobacz inne nagrodzone książki w kategorii:

Nagroda Literacka Gdynia

 Tkaczyszyn-Dycki, Eugeniusz. Dzieje rodzin polskich [Nagroda Literacka Gdynia] (2006)

Tragizm łączy się tu z groteską, a liryzm z trywialnością, tworząc niespotykaną, poruszającą jakość estetyczną. Muzyczna, wielogłosowa struktura tego złożonego z pięćdziesięciu wierszy tomu krystalizuje się wokół powracającego motywu umierającej matki....

 Pankowski, Marian. Ostatni zlot aniołów [Nagroda Literacka Gdynia / proza] (2008)

Najnowszą powieść autor Pątników z Macierzyzny ubrał w gatunek staropolskiej sylwy, która rozgrywa się... w przyszłości. W zaświatach odbywa się Ostatni Zlot Aniołów, na który zaproszony zostaje główny bohater powieści – stukiludziesięcioletni Marian Pankowski. Obserwuje tam m.in. „pokaz mód metafizycznych” czy turniej na „fraszkę ero-skatologiczną” całkiem po ludzku zachowujących się Aniołów... Pierwsza polska powieść postsekularna....

 Wiedemann, Adam. Pensum [Nagroda Literacka Gdynia / poezja] (2008)

Styl Wiedemanna cechuje ironia, skłonność do łączenia różnych rejestrów języka oraz wyrafinowanie wynikające z pozornego chaosu i niedbałości....

Nagroda Kościelskich

 Siwczyk, Krzysztof. Dokąd bądź [Nagroda Kościelskich] (2014)

...

 Dąbrowska, Krystyna. Białe krzesła [Nagroda Kościelskich, Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej] (2013, 2013)

Białe plastikowe krzesła, przedmioty użytkowe, takie jak łóżko, miotła, buty – to w nich, a nie w ozdobnych fotelach poetka szuka metafory codzienności. To one, czasem obskurne, niewygodne, wykonane bez smaku, są bliżej poezji, gdy modlą się w nich starzy rabini, czołami dotykając kamieni w Ścianie Płaczu. Bez trudu metafora białych krzeseł daje się przełożyć na świat poezji. Nie jest...

 Twardoch, Szczepan. Drach [Nagroda Kościelskich] (2015)

Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk. Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a...

Zobacz inne nagrodzone książki tego autora:

Brak.