Tkaczyszyn-Dycki, Eugeniusz. Piosenka o zależnościach i uzależnieniach [Nike, Nagroda Literacka Gdynia / poezja]

Rok: 2009Gatunek: PoezjaKraj nagrody: Polska

Sprawdź dostępność w bibliotece!

Szczegóły
Tytuł: Piosenka o zależnościach i uzależnieniach 
Autor: Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki 
Literatura polska - Poezja
Nagroda: Nike (2009)
Nagroda: Nagroda Literacka Gdynia (2009)

Opis:

Nowy tom poetycki autora tomów "Kamień pełen pokarmu", "Dzieje rodzin polskich", laureata Nagrody Literackiej "Gdynia". Wiele tych samych fraz i wierszy, to dla Dyckiego charakterystyczne, wraca w rozmaitych wariantach i próbach. Powiada się nawet, że poeta pisze nieustannie jeden wiersz, że kolejne tomy poetyckie są w rzeczywistości ciągami dalszymi jednej opowieści: "Powracanie tych samych fraz nie czyni przesłania wierszy wyraźniejszymi ani bardziej oczywistymi. Wręcz przeciwnie: kolejne nawroty słów i zdań zaciemniają i tak już niejasną literę wierszy. Jednak powtarzalność frazy staje się znakiem rozpoznawczym poety, śladem jego obecności" - pisał w "Tygodniku Powszechnym" krytyk i poeta Jacek Gutorow. Dzieje się tak, bo Dycki zmaga się z oporem języka, wątpi w celność tego, co zapisał, jakby szukał nowego, stosowniejszego określenia, jakby nie był pewien, czy to, co chciał powiedzieć, już się udało. Mowa, powiada Dycki, "to glina umęczona tchnieniem". "Z językiem trzeba twardo/ jest jaki jest kawałek/ drewna którym się podpieramy/ i posiłkujemy w drodze" - pisze poeta.

(Źródło opisu: strona organizatora)

Recenzje:

Tkaczyszyn-Dycki z imponującą łatwością wchodzi w formę, „oswaja” formę, bawi się nią. Melodyjne frazy powtarza, kalkuje, trawestuje, przetwarza i prowokacyjnie zniekształca, domagając się od czytelnika globalnej, sumarycznej lektury. Wymóg ten jest zresztą dobitnie podkreślony na planie kompozycyjnym, gdyż poszczególne wiersze, niezależnie od tego, czy mają tytuł, są dodatkowo numerowane, niczym rozdziały albo wersety składające się w większą całość. Jakby autorowi brakowało wiary, że tekst poetycki może obronić się sam. Albo jakby sądził, że powtarzanie tych samych zdań, na pozór wylewających się z logoreiczną gwałtownością, ale przecież wciąż podporządkowanych dyscyplinie formy, spowoduje, że obsceniczne przygody ciała i mroczne przygody duszy będą silniej oddziaływać na emocje czytelnika. Jakoś nie potrafię zgodzić się z przekonaniem Tomasza Pułki ani podzielić jego zachwytu dla faktu, iż: W swoim nowym tomie Dycki nie odchodzi od stworzonej przez siebie konwencji, bo i cały czas pisze jeden, niekończący się wiersz. Skłonna jestem raczej przyznać rację tej grupie krytyków, których drażni obsesyjne powracanie do wielokrotnie użytych połączeń słownych i obrazów, układających się w monotonną mantrę. Powiedziałabym wręcz, że Dycki pisze wciąż to samo.

Ewa Dunaj, Akcent

W tej poezji nie znajdziemy wielu odniesień do współczesności, do świata codziennego. To wiersze nie o tym, co dzieje się ze światem, ale o tym, co dzieje się z człowiekiem i w człowieku, jak on świat widzi. Ważnym tematem są tu śmierć i umieranie, a jednym ze stałych obrazów i czynności czytanie nekrologów albo odszukiwanie starych epitafiów, domyślanie się dawnego życia, które się pod nimi kryje.

Marek Radziwon, Gazeta Wyborcza

 

 Zobacz inne nagrodzone książki w kategorii:

Nike

 Rymkiewicz, Jarosław Marek. Zachód słońca w Milanówku [Nike] (2003)

Bohaterami wierszy Rymkiewicza są gawrony, jeże, kilka kotów, chociaż chodzi tu oczywiście o znacznie więcej niż tylko o mieszkańców ogrodu w tytułowym podwarszawskim Milanówku, miasteczku, w którym mieszka poeta. Rymkiewicz pięknie zderza wysokie z niskim, w tym bodaj tkwi największy urok i tajemnica jego wierszy. Dziwi się śmieciom, zgniłym liściom, dziurze w płocie i te najprostsze zdziwienia prowadzą go do...

 Bator, Joanna. Ciemno, prawie noc [Nike] (2013)

Reporterka Alicja Tabor wraca do Wałbrzycha, miasta swojego dzieciństwa. Osiada w pustym poniemieckim domu, z którego przed laty wyruszyła w świat. Dowiaduje się, że od kilku miesięcy w Wałbrzychu znikają dzieci, a mieszkańcy zachowują się dziwnie. Rośnie niezadowolenie, częstsze są akty przemocy wobec zwierząt, w końcu pojawia się prorok, Jan Kołek, do którego w biedaszybie przemówiła wałbrzyska Matka Boska Bolesna....

 Stasiuk, Andrzej. Jadąc do Babadag [Nike, Nagroda im. Beaty Pawlak] (2005, 2004)

„Jadąc do Babadag” to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia – przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną. Jednak autor ogląda te kraje w sposób pozbawiony kompleksów. Czasami ma się...

Nagroda Literacka Gdynia

 Łukasiewicz, Jacek. TR (Tadeusz Różewicz) [Nagroda Literacka Gdynia / osobna] (2013)

TR jest książką o podmiocie liryki Tadeusza Różewicza, tworzonym od tomu Niepokój (1947) aż po dzień dzisiejszy. TR to – kreacja osobowa, która ulegała przemianom i przyjmowała różne role, wśród nich: mającego „małą kamienną wyobraźnię” przedstawiciela akowskiego pokolenia; poety, który znalazł się wśród zbuntowanych form, wobec nieludzkiej, bo wyalienowanej sztuki; poetyanonima; poety-„gawędziarza”. TR – zarazem wzniosły, ironiczny, żartobliwy – jest...

 Porębski, Mieczysław. Spotkanie z Ablem [Nagroda Literacka Gdynia / nagroda osobna] (2012)

Spotkanie z Ablem to najnowszy tom z serii Dzieł Mieczysława Porębskiego. Otwierają go teksty pochodzące z lat 80. i 90., kończą rozmowy z początku XXI wieku. To sugestywne portrety artystów, głębokie analizy wystaw, komentarze przemian społeczno-kulturowych. Ułożone chronologicznie eseje dotyczą konkretnych osób i wydarzeń, ale przenika je ponadczasowa refleksja na temat historii, bez której sztuka w pełni istnieć nie może....

 Gogol, Mikołaj. Martwe dusze (przekład Dłuski, Wiktor) [Nagroda Literacka Gdynia / przekład] (2015)

Nowy przekład powieści ocalonej przed spaleniem Paweł Iwanowicz Cziczikow przemierza w interesach rosyjską prowincję. Pije szampana z prezesem sądu, gra w wista z policmajstrem, chadza na bale do gubernatora, zachwyca miejscowe damy. Uważnie obserwuje rosyjskie inferno z jego namiętnościami, hulankami, łajdactwem i korupcją. Szukając martwych dusz na sprzedaż, spotyka żywych, choć naznaczonych już przez piekło ludzi. Cziczikow niczym Dante zstępuje...

Zobacz inne nagrodzone książki tego autora:

 Tkaczyszyn-Dycki, Eugeniusz. Dzieje rodzin polskich [Nagroda Literacka Gdynia] (2006)

Tragizm łączy się tu z groteską, a liryzm z trywialnością, tworząc niespotykaną, poruszającą jakość estetyczną. Muzyczna, wielogłosowa struktura tego złożonego z pięćdziesięciu wierszy tomu krystalizuje się wokół powracającego motywu umierającej matki....